BKS Stal - Odra Opole 2:0!

TEKST
13 października 2012 , 17:16
BKS Stal - Odra Opole 2:0!

Bielszczanie wygrali z wiceliderem z Opola 2:0!

BKS Stal – Odra Opole  2:0 (1:0)

Bramki: 36. Olszowski, 71. Kocur

BKS: Zieliński, Antczak, Gęsikowski, Boczek, Zdolski, Rucki II (90. Lech), Olszowski (90. Mikoda), Czaicki, Wójcik, Wojtasik (81. Bujok), Kocur (77. Zaremba)
Odra: Feć, Surowiak, Michniewicz, Drąg (46. Łoziński), Wdowik, Czerwiński (68. Kowalczyk), Copik, Wawrzyniak, Piegzik (87. Filipowicz), Deja, Wasilewski (60. Setla)
Żółte kartki: Copik



W 11. kolejce III ligi śląsko-opolskiej BKS Stal zagrał z wiceliderem z Opola. Odra chciała podtrzymać świetną serię czterech wygranych meczów z rzędu, a podopieczni Jana Furlepy w ostatnim spotkaniu na własnym boisku w rundzie jesiennej, chcieli zachować miano niepokonanego zespołu na „własnych śmieciach”.
Już w 3. minucie gry goście mieli świetną okazję do objęcia prowadzenia. Wrzucona za plecy bielskich obrońców piłka dotarła do Pawła Wasilewskiego, który znalazł się sam na sam z Rafałem Zielińskim. Na szczęście bielski bramkarz stanął na wysokości zadania i sparował piłkę na rzut rożny. W 22. minucie bielszczanie przeprowadzili akcję, po której powinni zdobyć pierwszego gola. Do prostopałej piłki doszedł Maksymilian Wojtasik, który minął już bramkarza Odry, ale zamiast strzelać z ostrego kąta próbował jeszcze podać do Ruckiego II. Piłka nie dotarła jednak do adresata. W 5. minucie gry BKS wykonywał rzut wolny: Łukasz Antczak dośrodkował do Marcina Kocura, a ten był faulowany przez jednego z obrońców gości. Sędzia nie wahał się długo i wskazał na rzut kanry. Do piłki podszedł Damian Zdolski i choć jego strzał obronił Marcin Feć, to wobec dobitki Adriana Olszowskiego był już bezradny. Do końca pierwszej połowy wynik niw uległ już zmianie i to bielszczanie w lepszych humorach udali się do szatni.
W drugiej połowie meczu BKS skupił się na kontratakach i bronieniu dostępu do własnej bramki. Odra z każdą minutą coraz więcej sił rzucała do ataku i została za to ukarana. Po jednej z kontr i faulu Tomasza Copika bielszczanie wykonywali rzut wolny. Marcin Czaicki dograł piłkę w pole karne, a tam czekał na nią Marcin Kocur, którzy strzałem w krótki słupek zdobył drugiego gola. Po stracie drugiego gola Odra spuściła nieco z tonu, a jej akcje nie były już tak groźne. Do końca spotkania opolanom nie udało się ani razu zagrozić bramce BKS, dzięki czemu bielszczanie odnieśli bardzo cenne zwycięstwo.